“Beach boy”

Kim jest “beach boy”? Jak go rozpoznać i bezpiecznie unikać, jakich metod używa aby zyskać zaufanie turystów?

Kto to taki?

Beach boy” – tak go tu nazywają lokalni. Jest jednym z ludzi plaży, którzy maja swoją własna filozofię życia. Pomimo że edukacja na wyspie jest powszechnie dostępna, to jednak nie wszyscy chcą ze tego przywileju korzystać. Niektórzy uważają, że wygodniej jest żyć na plaży zarabiając na łatwowierności i naiwności turystów. Pieniądze które uda im sie w ten sposób uzyskać, rzadko wędrują do ich rodzin. Najcześciej są przeznaczane na używki i kobiety.

Schemat działania.

Przechadzając sie po plaży nie sposób nie spotkać osób starających się nawiązać z nami kontakt. Pytania typu: Jak sie masz? Skąd pochodzisz? Gdzie sie zatrzymałeś? Czy jestes głodny? Czy chcesz zobaczyć delfiny/żółwie/piękne miejsce? Często stanowią pierwszy etap ich gry, gdy “ofiara”, czyli nieświadomy turysta złapie haczyk i da sie wciągnąć w manipulacje wtedy wszystko nabiera rozpędu.
Ludzie Ci są na plaży każdego dnia, obserwują turystów, pamietają kto gdzie się zatrzymał. Często podając sie za personel hotelu, kłamią że na przykład to oni serwowali nam dzisiaj rano śniadanie. Wszystko po to, aby zyskać zaufanie. Następnie możemy zostać zaproszeni na sok czy drinka, lub do jego domu i otrzymac np ofertę oprowadzenia po mieście w bardzo niskiej cenie. Stopniowo turysta zaczyna wierzyć takiej osobie. Oszust obiecuje zabrać go na wycieczkę i pokazać wszystkie atrakcje które go interesują. Jak sie to kończy? Najcześciej turysta zostaje zaprowadzony do znajomych handlarzy oszusta, albo do zwyczajnego centrum handlowego, marketu. Gdy turysta skończy kupować pamiątki, wtedy dowiaduje sie od naciagacza, że ten nie ma juz czasu na oprowadzanie po mieście, ponieważ zbyt dużo czasu ten przeznaczył na zakupy.

Świadomość jest kluczem.

To jest tylko jeden z wielu możliwych scenariuszy. Ostatnio chłopak ok 25 lat dosłownie “polował” na mnie. Bywa to naprawdę irytujące, szczególnie gdy wie się z kim ma się do czynienia, i że celem nie jest towarzyska pogawędka, a sprytnie ukartowane wyłudzenie. Nie każdy oczywiście ma podstępne zamiary wobec nas, wiec należy zwyczajnie być świadomym tego zjawiska, szczególnie gdy jest sie na przykład po raz pierwszy na tropikalnych wakacjach.

Dobrze wiedzieć.

W ramach ciekawostki dodam jeszcze jedno. Jestem pewna ze kojarzycie wędkarzy siedzących na kijkach i łowiących ryby w oceanie. Bardzo często można ich zobaczyć na zdjęciach promujących wyspę. Otóż prawda jest taka, że bardzo niewielu z nich tak naprawdę siedzi i łowi tam ryby. Większość po prostu sobie siedzi i pozuje do zdjeć. Na turystów z aparatami czyhają wspólnicy wędkarzy, którzy czekają tylko na okazje, aby złapać kogoś na robieniu zdjęć i zarządzać od niego opłaty w wysokości nawet do 2000 rupii. To samo tyczy sie rodzimych mieszkańców Sri Lanki, ludzi z łowieckiego plemienia Weddów. Ubierają sie oni w swoje tradycyjne stroje i mieszkają w dziczy, ale już nie dla swojej własnej satysfakcji, lecz ku zadowoleniu turystów. Biznes to biznes.

IMG_0430-0.JPG
Plaża w Kalutrze. Południowe wybrzeże, ok 40 km od Colombo.

IMG_0443-0.JPG
Otwieram drzwi, podchodzę do bramki i wiedzę to… Działo sie tak przez trzy poranki. 🙂

IMG_0450-0.JPG
A tam były te moje drzwi, które codziennie rano otwierałam, i widziałam tamtą plaże ze zdjeć powyżej. 😉

IMG_0434.JPG
Wieczorny połów czas zacząć.

Pozdrawiam serdecznie, pisała BetkaKretka 😳

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s