#3Pamietniki Podpokładowe. Messa.

Ogórki i ludzie

I tak kroje sobie te ogórki, pomidorki, wkładam, wykładam, przekładam i nakładam aby wszystko było ładne, apetycznie wyglądające a przede wszystkim świeże.  Ludzie wchodzą, przechodzą, po coś lub po nic i wychodzą. O tej samej porze, te same osoby, na papierosa, po kawe, wodę, słodkie ciastko, na obiad, lunch, TV lub po relaks w kosmicznym  fotelu masującym. Co jakiś czas pojawiają się nowo przybyłe, ale znane twarze. Świeży, wypoczęci, dopiero co powracający z domów, wakacji.

Pod pokładem

Obserwuję ich wszystkich i już wiem kto lubi narzekać, kto nie je mięsa, a kto codziennie wcina owsiankę i dwa jajka do tego. Poznałam też nowy wymiar prędkości –prędkość  znikania pizzy po jej zaserwowaniu, lub to, że nie zawsze skrzydełka kurczaka są tym na co wyglądają, czasami tak naprawdę okazują się dorszowymi języczkami.

Tutaj czas płynie inaczej, a rytm dnia wyznaczają posiłki, tutaj w mesie na pierwszym deku.

Betka Kretka

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s