Hurtigruten. Dlaczego praca na statku w Norwegii jest jak z marzeń?

Oto moja praca marzeń. Z takim nastawieniem wchodziłam na pokład MS. Nordnorge ponad 4 lata temu. To był mój pierwszy rejs. Zero oczekiwań, wielka niewiadoma i ogrom strachu, wrzynającego się w żołądek jak drut od stanika w ciało. Oto czarująca lista 10-ciu powodów, dla których jednak było warto.

 

 

 

1. Akademia językowa

„Hææ? Kolega z pracy coś do Ciebie mówi, Ty nie rozumiesz. Gorzej, bo po trzeciej kolejce, zaczyna się robić niezręcznie, kiedy dalej nie wiesz, o co mu chodzi. Zawsze się wtedy zastanawiam, czy Norwegowie mają tę moc i potrafią wyczytać z oczu, że nie mam tęczowego pojęcia, o co im chodzi, ale dla własnego spokoju odpowiadam im „okej, okej”. Mimo wszystko jednak uczysz się języka, mówisz coraz więcej i nawet czasem załapiesz jakiś norweski, sprośny żart.

2. Kosmos towarzyski

Pierwsze dni na statku to kosmos towarzyski. Twarz — imię, twarz — imię… a w pamięci pozostaje tylko oczy, nos i krzywy uśmiech. Imię wyparowało. Korzystanie z bezosobowej formy „Ej, Ty” też ma swoje granice. Z czasem, szczęśliwie udaje Ci się skojarzyć tych kilka twarzy z imieniem. To są ludzie, z którymi pracujesz, spędzasz wolny czas. Może nawet spotykasz się poza miejscem pracy. Odnajdujesz w nich przyjaciół, kochanków, partnerów.

3. Tam Twój dom, gdzie Twój zadek

Możesz mieszkać w każdym zakątku świata. Gdzie chcesz. Słoneczna, brazylijska plaża, Tajlandia czy włoskie Alpy? Paszport jest limitem. Praca w Hurtigruten to system turnusów 22 dni pracy na 22 dni wolnego. Pracownik sezonowy może mieć jeszcze więcej wolnego. Zima to idealny czas na dłuższe wakacje w ciepłych krajach.

4. Na 100%

Schodzisz z pokładu i zostawiasz cały ten piracki świat za sobą. Ciałem i duszą wchodzisz na ląd. Masz energię, by dbać o jakość Twojego czasu. Rodzina, Ty, Twoje marzenia. Możesz być na 100% dla tych, których kochasz. Pamiętaj jednak, że im więcej wolnego czasu, tym trudniej go zorganizować, albo raczej siebie zorganizować;) Minuty, godziny uciekają przez palce przy tym, jak się zastanawiasz.

5. W 30 sekund do pracy

Wstajesz rano, po omacku zsuwasz się po drabince ze swojej koi i instynktownie znajdujesz włącznik od światła do łazienki. Podgrzewana posadzka mile traktuje ciepłem twoje stopy. Szczotkujesz zęby, myjesz twarz. Ubierasz się i wychodzisz. Jesteś w pracy. Bez przemokniętych butów w deszczowe poranki, korków i śmierdzących smogiem włosów. To jest zaleta, o której zbyt często zapominam. Ile godzin mojego życia rozpływało się w autobusach i korkach.

6. Zarabiasz

Jak praca w Norwegii to i zarobek po norwesku. Na statku mieszkasz, nie zużywasz swoich ubrań, nie kupujesz jedzenia. Nie wydajesz kasy na pierdoły, bo nawet nie masz, kiedy i gdzie. No, chyba że zamawiasz przez Internet, wtedy tylko paśne nadgodziny mogą Cię przekonać byś odpuścił.

7. Podziwiasz Norwegię

 

Pływasz wzdłuż najpiękniejszego wybrzeża Europy, jeśli nie świata. Inni płacą za to doświadczenie naprawdę grube pieniądze, Ty to masz w gratisie. Pracujesz i zwiedzasz. Jak Kinder Bueno, idealne połączenie. Norweskie wybrzeże jest Twoje, nie tylko z okna. Możesz dołączyć do wycieczek organizowanych dla gości. Każdego dnia. Warunki są dwa, nie możesz tego robić w godzinach swojej pracy i musi być wolne miejsce. Zależnie od tego, co robisz, twoje godziny pracy mogą być elastyczne, albo nie. Idealne do takich wypraw są nocki. Wtedy cały dzień należy do Ciebie. Pytanie tylko… czy zdążysz się wyspać?

This slideshow requires JavaScript.

 

8. Tęsknota

Istnieje tęsknota i tęsknota. Budująca i rujnująca. Częściej się tęskni za kimś niż za czymś. Szczypta tęsknoty za ukochaną osobą nadaje relacji świeżości. Zapobiega rutynie. Oczywiście, że czasem jest ciężko, ale dzięki temu bardziej doceniasz czas spędzany wspólnie. To nie przez tęsknotę związki się rozpadają, ale jej brak świadczy, że coś jest na rzeczy. Koniec końców, fajnie jest przeżywać ten pierwszy pocałunek, na nowo, co kilka tygodni.

9. Dom z widokiem na morze

Wiesz co dzieje się za oknem? Morska bryza, spienione fale we wszystkich odcieniach niebieskości, buszujące w nich wieloryby. Surowe skały, kilometry lasów, fiordy. Renifery skubiące porosty na polanie. Nie każdy ma widok z okna na takie coś. Ścielisz kolejne łóżko, serwujesz komuś wino, dopada Cię pesymistyczne zaćmienie umysłu. Masz dość. Od tego masz właśnie okno z widokiem na świat. Żeby nie dać się zwariować.

10. Bo jesteś Ty

Dosłownie, Ty. Dużo dowiesz się na swój temat. Jaką siłę, odwagę i nieustraszonego ducha w sobie wysiadujesz. Przetestujesz się w ekstremalnie trudnych warunkach. Mega zmęczenie, zirytowanie, znudzenie. Zobaczysz, że ogarniasz wszystko, nawet kiedy nie masz zielonego pojęcia, o co chodzi. Zdziwisz się jak bardzo można mieć dość ludzi. Wiele razy też się potkniesz, ale wiesz co? Dasz radę!

 

 

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s