Abu Dhabi, samolot-podniebnie.

Lecąc tysiące kilometrów, ma sie dużo czasu na różne przemyślenia. Moje dotknęły tematu moich własnych oczekiwań, co do podróży i samej siebie. Wiec nie chce niczego oczekiwać, bo to zrujnuje wszystko. Chce żeby wszystko leciało z wiatrem. Każdy dzień jest inny, nowy. Nie żałować niczego i nie pchać niczego na sile. Słuchać siebie. Swojego głosu. … Continue reading Abu Dhabi, samolot-podniebnie.

Sri Lanka spontanicznie.

Najbardziej szalone pomysły rodzą sie spontanicznie. Wtedy, kiedy w jednej chwili powstaje pomysł i zapada decyzja o realizacji. Nie chce określać skali szaleństwa mojego pomysłu wyjazdu na Cejlon, ponieważ w porównaniu z innymi moimi wyskokami może on wypaść niepozornie blado. Pragnienie podróży jest i było we mnie od zawsze. Tym razem, czynnikiem decyzyjnym okazało sie … Continue reading Sri Lanka spontanicznie.