Od bagietek w Laosie do szpitala w Tajlandii, czyli Vipassana w Kambodży.

  Z ciszy rodzi się to, co nie może powstać w zgiełku. Cisza to dobra przyjaciółka zmiany, mojej dobrej znajomej.    Opowiem Wam pewną historię, która wydarzyła się naprawdę.   Z Laosu do Kambodży   Plątałam się po Vientien. Słońce prażyło bez cienia miłosierdzia w stolicy Laosu, a ja z barcelońską dziewczyną u boku, którą poznałam … Continue reading Od bagietek w Laosie do szpitala w Tajlandii, czyli Vipassana w Kambodży.